13.10.13

...and there is sun over bourbon street















"nie ma drugiego takiego miasta w usa" mówią jankesi. no i pod wieloma względami to prawda. przykładowo, we french quarter z samego rana śmierdzi jak nie wiem co, ponad 30'C i bardzo duża wilgotność wydobywa z zalanych powodzią kanałów najróżniejsze odcienie smrodu. a jednak bourbon street wieczorem staje się centrum muzyki, zabawy, pijaństwa i chędożenia. a policja tylko pilnuje, żeby nie lała się krew. no nie ma takiego drugiego miasta. big easy.

7.2.13

weeds [393-402]























ja co prawda nie umiem robić takich fajnych florofotografii jak jedna moja znajoma, ale moje są za to bardzo kolorowe. chodząc wśród ogrodów w venice można było nacieszyć oko bujną roślinnością.

5.2.13

venice [388-392]














w los angeles notowane są 3 (słownie: trzy) dni deszczowe w roku. miałem niewysłowione szczęście przylecieć jednego wieczorem, połazić po mieście drugiego, a wyjechać trzeciego. w związku z powyższym zdjęcia z venice są zachmurzone, dokładnie ja jak w tym dniu, kiedy je robiłem. (tu był hank moody)

28.11.12

giverny [382-387]



















niedaleko paryża, ale już w normandii, koło miasta vernon jest wioseczka giverny, jakich we francji tysiące. i nie byłoby w tym nic wielce nadzwyczajnego, gdyby nie to, że w giverny żył i pracował claude monet. ogród będący częścią posiadłości jest przepiękny, i był przez mistrza chętnie malowany, ze szczególnym naciskiem na lilie wodne. a tutaj jest link do jednego z powstałych tam obrazów. jakoś tak wyszło, że tylko jedno, ostatnie zdjęcie to panorama :)

21.8.12

arches [369-374]















w ramach reaktywacji, odkurzania, wspominania i odpowiedzi na wywoływanie z jaskini. seria łuków z arches national park, zdjęcia w sumie totalnie RedGreenBlue.

25.11.11

poznaj świat 12/2011


















ponownie zapraszam na łamy miesięcznika "poznaj świat" gdzie tym razem opowiadam o zamkach północnej anglii. ten artykuł bierze udział w konkursie, którego rozstrzygnięcie w marcu.

5.9.11

alicja [364 - 368]

















- Ale ja nie chciałabym mieć do czynienia z wariatami - rzekła Alicja.
- O, na to nie ma już rady - odparł Kot. - Wszyscy mamy tutaj bzika. Ja mam bzika, ty masz bzika.
- Skąd może pan wiedzieć, że ja mam bzika? - zapytała Alicja.
- Musisz mieć. Inaczej nie przyszłabyś tutaj.
/L.Carroll/

27.8.11

dzieciaki [357 - 363]






























Z letniego wypadu do Stegny. Wąskotorówka, plaża, fale, wiatr. Samuel, Kaj, Oskar, Kaja, Damian, Pola.*

* wielkie litery na żądanie